It's okay not to be okay | fall evenings

It's okay not to be okay | fall evenings



Liście
Rumieńce lata pobladły.
Liść złoty z wiatrem mknie.
I klonom ręce opadły,
i mnie…
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska





Na zdjęciach mrożona herbata. Piłam ją jeszcze kilka dni temu, gdy było na to dostatecznie ciepło. I naszła mnie wtedy ochota, by zacząć taki cykl luźnych postów, które być umilą trochę te ponure, jesienne wieczory (jeśli ktoś ich nie lubi).
Mnie dziś dopadła jesienna chandra, choć naprawdę z tym walczyłam. I nie piszę tego po to, by Wam ten mój nastrój się udzielił. Piszę to, bo on jest okej. It's okay not to be okay. Bo widzicie, każdy czasem może nie być w formie i błędem jest nie pozwalać sobie na to. To działa tak samo jak z emocjami. Im dłużej je w sobie dusicie, tym wybuch jest większy. Nie ma z tego żadnych korzyści, bo Wy trujecie się od środka, a gdy już w końcu wybuchacie, mogą ucierpieć na tym także osoby trzecie.
Dlatego musicie sobie pozwolić czuć się tak, jak się czujecie. Musicie to wystarczająco przeżyć. Jeśli sami przed sobą przyznacie, że jest źle i umożliwicie sobie na posiadanie tych uczuć, wypłaczecie się czy w jakikolwiek inny sposób to uzewnętrznicie, przejdzie łatwiej i szybciej.
Przyszło mi na myśl, że to trochę jak z raną. Jeśli ją zdezynfekujecie, to będzie szczypać, ale zagoi się szybko i skutecznie. Jeśli zostawicie tę ranę i będziecie udawać, że jej nie ma, to owszem kiedyś być może samoistnie się zagoi, ale będzie boleć, a jej wygajanie się może trwać znacząco dłużej.
Takie trzymanie w sobie emocji jest jak trucie się własnym jadem, które może spowodować zachowania o charakterze autoagresywnym. Złość zawsze znajdzie ujście i jej celem możecie stać się Wy sami. Dlatego lepiej pomóc jej się wydostać w sposób przez Was kontrolowany.
Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach trzymanie emocji na wodzy jest uważane za wielki atut, jednak to nie jest dobre dla zdrowia psychicznego.
Jeśli chcecie poznać sposoby, które pomogą Wam wyrazić emocje zamiast tłumić ich w sobie to odsyłam Was to tych dwóch artykułów:

https://michalpasterski.pl/2008/06/pozbadz-sie-negatywnych-emocji/

https://michalpasterski.pl/2013/05/jak-wyrazac-gniew-i-unikac-konfliktow/

Osobiście nie czuję się osobą kompetentną do tego, by powiedzieć Wam, jak sobie radzić z tym problemem. Dodam tylko, że pomocna może być obserwacja siebie, zrozumienie przyczyn naszych uczuć, emocji i nastroju. Ważne jest, by zastanawiać się, co spowodowało, że czujemy się tak, a nie inaczej, i co możemy z tym zrobić.




Copyright © 2014 Old Memoria , Blogger