Aromatyczne poranki z Musli Zimowym One Day More

Aromatyczne poranki z Musli Zimowym One Day More

Za oknem biało, prószy śnieg, do mojego pokoju przebijają się jednak promienie słońca. Piękna zima w całej swej okazałości. Już dawno po Świętach, jeśli jednak chcecie, aby zima nadal nimi pachniała, to mam coś dla Was. W dodatku gdy za oknami biało, dobrze jest mieć w kuchni kolorową tubę pełną pyszności!

Musli Zimowe One Day More

 O Musli One Day More pisałam już kiedyś tutaj. Jak już tam wspominałam jest to szybki, zdrowy i pożywny pomysł na śniadanie czy przekąskę. Takie musli dostarczają wielu potrzebnych składników odżywczych, zawierają ciekawe, warte wypróbowania składniki, są bez cukru i przepysznie smakują. Ich zaletą jest też to, że istnieją w wielu wersjach smakowych dostosowanych do odmiennych potrzeb.

Musli Zimowe One Day More

Zgodnie z panującą za oknem porą roku postanowiłam wypróbować Musli Zimowe. Oczywiście pierwszym wrażeniem po otwarciu tuby był przepiękny i aromatyczny zapach korzennych przypraw, który momentalnie wprowadził mnie w świąteczny klimat.
W mieszance znajdziemy wielkie bogactwo składników. Główne role grają suszone owoce, orzechy oraz oczywiście aromatyczne przyprawy. Idealnym balansem smaków okazały się nuty czekoladowo-orzechowe, słodyczy dodają suszone owoce, a mroźne poranki rozgrzewa cała paleta przypraw korzennych. Dosłownie niebo dla podniebienia. Musli można łączyć z wodą, mlekiem, jogurtem, sokiem czy smoothie lub jeść na sucho.

Musli Zimowe One Day More


Składniki:
płatki owsiane 44%, zbożowa granola (płatki owsiane, płatki pszenne orkiszowe, mąka ryżowa, ekspandowany jęczmień, mąka pszenna, oligofruktoza, ekstrakt słodu jęczmiennego, olej słonecznikowy, koncentrat soku jabłkowego, cynamon), orzechy laskowe 8,9%, suszone jabłka 5,6%, suszone figi 4,7% (figi 95%, mąka ryżowa), czekolada gorzka 4,4% (miazga kakaowa, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy), ekspandowana pszenica z miodem (ekspandowane ziarno pszenicy, miód), suszone morele 3,3% (morele 95%, mąka ryżowa), suszone śliwki 3,1% (śliwki 95%, mąka ryżowa), suszony zagęszczony sok pomarańczowy, mielone przyprawy korzenne (cynamon, kardamon, goździki, imbir, anyż). 
Może zawierać: orzeszki ziemne, inne orzechy, nasiona sezamu, mleko.

Musli Zimowe One Day More


Płatki owsiane – dostarczają mnóstwo energii, są bogate w błonnik, cynk, krzem. Owies jest również źródłem tiaminy i kwas pantotenowy.
Orzechy laskowe – są źródłem witaminy E oraz magnezu i żelaza, które pomagają zmniejszyć uczucie zmęczenia.
Suszone jabłka – zawierają pektyny, które usuwają metale ciężkie i toksyny z organizmu.
Suszone figi – są dobrym źródłem wapnia, miedzi, magnezu, potasu i witaminy K.
Czekolada gorzka – zawiera substancje pobudzające: kofeinę i teobrominę; poprawia zdolność myślenia oraz pamięć. Muszę jeszcze dodać, że gorzka czekolada w Musli Zimowym jest jedynym składnikiem zawierającym cukier (trzcinowy), jednak jest to niewielka ilość.
Ekspandowana pszenica z miodem – zawiera błonnik oraz żelazo i magnez, które zmniejszają uczucie znużenia.
Suszone morele – są źródłem błonnika, potasu, żelaza i cynku, mają właściwości antyoksydacyjne.
Suszone śliwki – zawierają witaminę K, potas i błonnik.
Cynamon – posiada właściwości antyoksydacyjne, łagodzi stany zapalne, pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi.
Kardamon – jest silnym antyoksydantem, obniża ciśnienie krwi.


Wartości odżywcze
W porcji (80g)
D
Energia 327 kcal
Węglowodany 45,5 g
  W tym cukry 14,3 g
Tłuszcz 10,9 g
  W tym kwasy tłuszczowe nasycone 1,6 g
Białko 8,2 g
Błonnik 7,1 g

Stacjonarnie produkty One Day More znajdziecie w Lidlu, Rossmannie, Biedronce (aktualnie można tam kupić Musli Zimowe).
Oficjalny sklep internetowy One Day More

*wpis nie jest sponsorowany

Nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę

Nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę

Wisława Szymborka – polska poetka, krytyczka literacka i felietonistka – urodziła się 2 lipca 1923 roku w Kórniku, a zmarła 1 lutego 2012 w Krakowie. W 1996 roku otrzymała Literacką Nagrodę Nobla, która była dla niej „tragedią sztokholmską”, została odznaczona Orderem Orła Białego w 2011 roku, założyła Stowarzyszenie Pisarzy Polskich.

książki na łóżku


W 1929 roku rodzina Szymborskich przeprowadziła się do Krakowa, gdzie Wisława uczęszczała do szkoły. Po wybuchu II wojny światowej poetka kontynuowała naukę na tajnych kompletach.
Talent poetycki Szymborskiej ujawnił się w dzieciństwie, kiedy jej ojciec obdarował ją prezentem za zabawny wierszyk. Po ukończeniu szkoły pisywała opowiadania, czasem wiersze. Jej pierwszym tomikiem z wierszami była „Czarna Piosenka”, która nie została wydana w czasie jej życia z powodu cenzury.
W 1948 roku poetka poślubiła Adama Włodka, jednak szybko się z nim rozwiodła. Małżeństwo przyniosło jej wiele inspiracji do pisania i miało zasadniczy wpływ na twórczość Szymborskiej. Następnie przez 23 lata była związana z Kornelem Filipowiczem. Nigdy jednak nie byli w związku małżeńskim i razem nie mieszkali. Po jego śmierci Wisława napisała wiersz „Kot w pustym mieszkaniu”, o którym nie lubiła opowiadać publicznie.

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.

Szymborska miała wiele niebanalnych pasji. Lubiła fotografować się ze śmiesznymi nazwami miast, kupować upominki swoim przyjaciołom, kolekcjonować pocztówki. Jej zainteresowaniem było także tworzenie kolaży, dowcipnych wyklejanek.
Poetka wydała 13 tomików wierszy, które zostały przetłumaczone na ponad 40 języków. Miały one charakter ironiczny, sceptyczny, żartobliwy i w dość prosty sposób poruszały ważne kwestie życiowe. Przykładem na to jest „Do zakochanej nieszczęśliwie”:

Znam ludzi, którym w sercach zgasło,
lecz mówią: ciepło nam i jasno,
i bardzo kłamią, gdy się śmieją
Wiem jak ułożyć rysy twarzy
by smutku nikt nie zauważył.

„Jestem za blisko…”:

Jestem za blisko, żeby mu się śnić.
Nie fruwam nad nim, nie uciekam mu
pod korzeniami drzew. Jestem za blisko.
Nie moim głosem śpiewa ryba w sieci.
Nie z mego palca toczy się pierścionek.
Jestem za blisko. Wielki dom się pali
beze mnie wołającej ratunku. Za blisko,
żeby na moim włosie dzwonił dzwon.
Za blisko, żebym mogła wejść jak gość,
przed którym rozsuwają się ściany.
Już nigdy po raz drugi nie umrę tak lekko,
tak bardzo poza ciałem, tak bezwiednie,
jak niegdyś w jego śnie. Jestem za blisko,
za blisko. Słyszę syk
i widzę połyskliwą łuskę tego słowa,
znieruchomiała w objęciu. On śpi,
w tej chwili dostępniejszy widzianej raz w życiu
kasjerce wędrownego cyrku z jednym lwem
niż mnie leżącej obok.
Teraz to dla niej rośnie w nim dolina
rudolistna, zamknięta ośnieżona górą
w lazurowym powietrzu. Ja jestem za blisko,
żeby mu z nieba spaść. Mój krzyk
mógłby go tylko zbudzić. Biedna,
ograniczona do własnej postaci,
a byłam brzozą, a byłam jaszczurką,
a wychodziłam z czasów i atłasów
mieniąc się kolorami skór. A miałam
łaskę znikania sprzed zdumionych oczu,
co jest bogactwem bogactw. Jestem blisko,
za blisko, żeby mu się śnić.
Wysuwam ramię spod głowy śpiącego,
zdrętwiałe, pełne wyrojonych szpilek.
Na czubku każdej z nich, do przeliczenia,
strąceni siedli anieli.
W wierszu „Muzeum” Szymborska opisuje przemijalność ludzkiego życia. Kiedyś zwykłe przedmioty, których używamy na co dzień, przeżyją nas. 

Są talerze, ale nie ma apetytu.
Są obrączki, ale nie ma wzajemności
od co najmniej trzystu lat.
Jest wachlarz - gdzie rumieńce?
Są miecze - gdzie gniew?
I lutnia ani brzęknie o szarej godzinie.
Z braku wieczności zgromadzono
dziesięć tysięcy starych rzeczy.
Omszały woźny drzemie słodko
zwiesiwszy wąsy nad gablotką.
Metale, glina, piórko ptasie
cichutko tryumfują w czasie.
Chichocze tylko szpilka po śmieszce z Egiptu.
Korona przeczekała głowę.
Przegrała dłoń do rękawicy.
Zwyciężył prawy but nad nogą.
Co do mnie, żyję, proszę wierzyć.
Mój wyścig z suknią nadał trwa.
A jaki ona upór ma!
A jakby ona chciała przeżyć!

kawa i kwiaty

W kwietniu 2012 na mocy testamentu Wisławy Szymborskiej została założona fundacja, która pomaga twórcom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Przyznaje także stypendium dla młodych pisarzy, tłumaczy i literaturoznawców. 
Poetka zmarła 1 lutego 2012 roku w czasie snu w swoim domu. W czasie pogrzebu odtworzono piosenkę jej ulubionej wokalistki jazzowej Elli Fitzgerald. Zgodnie z wolą Szymborskiej urna z jej prochami została złożona na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Copyright © 2014 Old Memoria , Blogger